jest 8:00, o 9:45 zaczynają się zajęcia, o 10:00 otwiera się 'drukarnia', referat dalej piszę... jeszcze tylko dialekty... psia jego mać! widzę Bachę na gg... zajebiście, napiszę jej że się spóźnię, bo jeszcze referatu nie wydrukowałam, Bacha na to:
"stara własnie jestem w polowie wstepu do magisterki
07:58:10
czyli z cyklu dupa sie pali"
ona chyba też się spóźni... ;)
No comments:
Post a Comment