zawsze gdy idę do biblioteki z ambitnym postanowieniem spędzenia tam całego dnia na nauce to akurat wtedy robią 20 minutową przerwę... i zwykle za te 20 min znajduję się już w zupełnie innym miejscu i z nowymi postanowieniami.
2 comments:
mikalandzelo
said...
Ach, ta złośliwość budynków użyteczności publicznej;) Nie jesteś Basiu wzorem cierpliwości, skoro 20 min dało Ci rady...
nie chodzi o cierpliwość... ale w 20 minut można znaleźć inne miejsce do nauki - gdzie dodatkowo zrobią Ci herbatkę, nakarmią i Martyna wytłumaczy co nabazgrała w swoim zeszycie :]
2 comments:
Ach, ta złośliwość budynków użyteczności publicznej;)
Nie jesteś Basiu wzorem cierpliwości, skoro 20 min dało Ci rady...
nie chodzi o cierpliwość... ale w 20 minut można znaleźć inne miejsce do nauki - gdzie dodatkowo zrobią Ci herbatkę, nakarmią i Martyna wytłumaczy co nabazgrała w swoim zeszycie :]
Post a Comment