chata wolna będzie bal! w końcu... tylko jaki bal? nawet psa nie ma żeby do niego gadać... witajcie praco magisterska i foldery nieobrobionych zdjęć! zobaczymy jak długo wytrzymam...
ach, genijalan plan :) (bo mi w głowie już zadźwięczał głos Godzilli: 'byłoby dobrze, gdyby pani napisała chociaż jeden rozdział przez wakacje, no ale wstęp to koniecznie, najlepiej we wrześniu')
3 comments:
yyyyyyy eeeee "praco magisterska"??? Bachuuuu noooooł, jeszcze przecież wakacje są!
p/s. wrzuciłam filmik na fejsbuk, espeszalno za Tebe :)
Maliku... a wyobrażasz sobie żebym w Serbii siedziała na dupie i ją pisała? dlatego teraz póki siedzę coś skrobnę,a potem...... :D
p.s. już gledam :)
ach, genijalan plan :) (bo mi w głowie już zadźwięczał głos Godzilli: 'byłoby dobrze, gdyby pani napisała chociaż jeden rozdział przez wakacje, no ale wstęp to koniecznie, najlepiej we wrześniu')
Post a Comment