filozoficzny spacer brzegiem Dunaju, emocjonujące tango veče, romantyczny ciepły deszcz i... crazy polish-portugish-serbish-japanish party, czyli "do you REALLY want to try the DARK one? I can organize someone for you" :P tia... ciekawe czy znajdą jakiegoś w Serbii ;)
a w Nublu już mnie rozpoznają.
3 comments:
kto by pomyslal że zobaczysz się z filozofem tyle razy he? pozdrawiam z szarych mglistych Pomorzan .......
nostalgiczna Irena
Ooo Slavko! Eh,a ja go tak dawno nie widziałam.Pewnie już mnie nie pamięta,tak jak i Dragan...e,ci faceci!
no, Dragan Cię naprawdę nie pamięta ;) ale Slavko nie mógłby Cię zapomnieć :]
Post a Comment