byłam dziś na pogrzebie dr. Jagiełły... wydaje się, że człowiek, który leczy innych ludzi jest nieśmiertelny i nawet kiedy stoi się na cmentarzu wypełnionym po brzegi ludźmi i kiedy karetki wyją przy opuszczaniu trumny ciągle nie chcę się wierzyć. dziwne uczucie.
wróciłam do domu i dowiedziałam się, że Đura dziś umarł. Đura nie był zwykłym kotem, on był duszą Nublu. i w Serbii żałoba.
Monday, December 28, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comment:
smutna ta zima :(
Post a Comment