*knock knock*
- proszę!
- ...
- yeah?
wchodzi Luis, powolnym krokiem, patrzy przekrwionymi oczami, na twarzy krzywy uśmieszek... czekamy na rozwój wydarzeń i nagle! mówi napalonym głosem:
- imaš mleko?
- :D buahahahahahahaah!
umarłyśmy z Iwoną!!!
Friday, December 4, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comment:
to lubię! yeah! :)
Post a Comment