Monday, May 24, 2010

-_-

ja - ej, Irena, przypomnij mi tą historię o kimś kto pojechał na Filipiny, pracował, podróżował itp. 2 dni temu mi o tym mówiłaś, ale niezbyt słuchałam... ;) [czyt. linia telefoniczna nie nadążała z rejestracją irenowych dźwięków wytwarzanych z prędkością światła, a ja nie powiedziałam "ej Irena, powtórz powoli")
Irena - yyy? jesteś pewna, że ja ci o tym mówiłam?
ja - hmmm... tak! jak miałam wątpliwości co do dr...
Irena - o ja pitolę. Filipiny? ej nie wiem, a może to powiedziałam jako przerywnik zamiast 'kurwa', czy 'o ja pitolę' ...

-_-

hmmm czasem Irena też nie nadąża z rejestracją wypowiadanych przez siebie samą słów.

1 comment: