Monday, June 7, 2010

jużniemogę

śniło mi się dzisiaj (podczas 2 godzin odlotu za dnia), że siedzę w ciemnym pokoju, a z projektora lecą te wszystkie wojenne zdjęcia, których się naoglądałam ostatnio pisząc mgr. siedzę, nie mogę przestać patrzyć, nie mogę wyjść, nogi mam z betonu, nie mogłam się obudzić. dobrze, że T. potrzebował przedłużacza z gniazdka nad moją głową.
F. podsunął mi kolejne nazwisko fotoreportera, który był w Sarajewie. oglądnęłam. ale już więcej nie mogę.
mgr oddana, teraz pozostało czekać na sprawdzenie i zaliczyć wszystko inne.

No comments: