Tuesday, September 21, 2010

Bośnia

Irena - ej Bacha on się boi jechać do Bośni! weź z nim pogadaj!
ja - ale dlaczego boisz się jechać?
najchudszy człowiek świata - bo tam są miny i rape-campy, wiesz, że tam zgwałcono 40tys. kobiet?
ja - tia... a my tam pojechaliśmy na stopa.
n.cz.ś. - O_O szacun!

Siara potrzebował melisy podczas jeżdżenia po Szczecinie, ja podczas tej rozmowy też bym sobie chętnie zaparzyła... i chyba załatwię sobie jej trochę więcej na pisanie mojego doktoratu. "ambitnie" jak to powiedział z nutką ironii Mateusz :)

No comments: