nie potrafię się uśmiechać w domu, nie potrafię żartować i być miła. ogarnia mnie taki wkurw, że jestem zła na siebie. nie potrafię, bo i oni nie potrafią między sobą i nami. najlepiej jest jak ktoś przychodzi. wtedy przyklejamy sobie sztuczny uśmiech na twarz.
uśmiecham się tylko w aucie, irenowym domu, na piętrze sprzątając i na fajce.
i jestem zła że nie potrafię, tak jak Mama przyjmować ciosy.
Saturday, October 2, 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment