jacek - ona chce nią jechać do Wrocławia...
mechanik krzysiek (robiąc najpierw złośliwą minę, po czym niedowierzające oczy) - noooo to szerokiej drogi
ja - :>
m.k. - tzn. wiesz jechać możesz, ale czy wrócisz...
ja - znaczy się jeszcze dużo trzeba w niej zrobić?
m.k. - pffff wiesz nie mam teraz za wiele czasu, ale chcesz umówimy się na kawę i opoooowiem ci co trzeba jeszcze w niej zrobić.
muszę przyznać... sprytnie! ;)
Saturday, February 5, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment