spełniłam jedno ze swoich odwiecznych marzeń. nurkowałam z akwalungiem :D
nieee saaaa mooo wiii te!!!
aby zejść na dno, instruktorka musiała mi powkładać kamienie do kieszeni, aby uspokoić oddech ćwiczyłyśmy jogę na dnie. widziałam małża w wielkiej muszli, którą zamknął jak podpłynęłyśmy, czerrrrwoną rozgwiazdę, mnóstwo krabów i krabików zostawiając swoje ślady na piasku na dnie morza!!! rozgryzłam rurę do oddychania i miałam awaryjne wynurzanie się ;) i zobaczyłam NAD sobą taflę wody na wysokości drugiego piętra!
W O W!!
dlatego o tym marzyłam. od początku wiedziałam, że mnie to wciągnie. chcę jeszcze!
No comments:
Post a Comment