Monday, August 8, 2011
Przystanek Woodstock 2011 - Gentleman
to, co zrobił Gentleman ze mną i całym woodstockowym tłumem przejdzie do jednych z najwspanialszych momentów mojego życia!
brak słów, ale potwierdzam to co krzyczał sam Gentleman: beautiful i infuckingcredible!
wjechać (!) z uśmiechniętym Tatą pod samą scenę
wjechać (!) w 3 dzień koncertów z Mamą w tłum ludzi
spędzić Woodstock z przyjaciółmi
być za woodstockową sceną
dostać autograf Jurka
zjeść jedzonko u hare krishny
śmierdzieć przez cały dzień bez szkód dla innych też śmierdzących
być poniesioną przez tłum na koncercie Dikandy i wylądować w ramionach ochroniarza
wejść i WYJŚĆ z woodstockowego toitoi-a
mieć stopy i buty pełne błota
umyć zęby wraz z 650 tys. innych ludzi
uklęknąć z 650 tys. ludźmi przed Gentlemanem
i wreszcie...
na koncercie Gentlemana popłynąć na rękach ludzi pod samą scenę - bezfuckingcenne! :D
a na koniec uronić łezkę na zakończeniu.
jeszcze tylko rok do kolejnego Przystanku Woodstock!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
6 comments:
*_* strrrrasznie żałuję, że mnie z Wami nie było i cieszę się jednocześnie, że było tak wspaniale :)
Bachuuuuu!!! Przez Ciebie żałuję, że nie byłam na Gentlemanie! Dzięęęęęki... ;)
Koralina, ty mi tu nie marudź, bo miałaś w zamian "na lewo na prawo w góre i w dół" :P
No to teraz zaczęłam to śpiewać i już do wieczora mi z głowy nie wyjdzie;)
aż mnie korci, żeby wrzucić filmik na fejsa i wszystkich was oznaczyć >:)
Bachu, wiedz, że i my się świetnie bawiliśmy, choć bez Gentlemana :P
Koralino - proszę :]
Maliku - fantastycznie :) i wszyscy są szczęśliwi :)))
Post a Comment