śnił mi się.
śniło mi się, że zadzwonił do Mamy i powiedział, że już jest na Górze, że już jest wszystko w porządku, jest mu dobrze i żebyśmy się nie martwiły... zadzwonił, jakby gdzieś wyjechał i potwierdził, że dotarł szczęśliwie na miejsce.
ryczymy obie od rana.
Monday, October 3, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment