Monday, May 11, 2009

welcome to the bar

barowa pogoda zainspirowała mnie do stworzenia nowego bloga. tym razem zamiast fotografii będą słowa i trochę przemyśleń... egzystencjalnych, mniej egzystencjalnych, codziennych, niecodziennych, przy kuflu piwa, butelce wina, kubku ciepłej herbaty z malinami, czy filiżance kawy z mlekiem... się zobaczy.

właściwie to zauważyłam, że zawsze coś piję gdy 'pracuję' przy komputerze...
hmm... idę zrobić herbatę, za coś się wziąć i poczekać na rozwój wydarzeń.

1 comment:

Wazko said...

hehehehehe, ja zawsze coś jem:p
natchnęłaś mnie i chyba też se bloga zreaktywuje:D