Tuesday, May 12, 2009

myśli rowerowe

słuchaliście kiedyś "beautiful day" U2 jadąc na rowerze? coś... lekkiego :) pod warunkiem, że droga pusta, prosta, niewyboista, słońce świeci, chmury pomykają, wiatr we włosach (całe szczęście że zwykle się jedzie pod wiatr, przynajmniej coś widzę ;)

2 comments:

Anonymous said...

W czasie burzy z piorunami, w ciemnym, chłostanym bezlitosnym wiatrem lesie i z zepsutym rowerem pod ręką "beatiful day" juz tak nie brzmi;)

Anonymous said...

Hahaha :D