tam gdzie kończy się Kostrzyn i zaczyna się droga na Słubice... po lewej widać Park Narodowy Ujścia Warty, po prawej nieskończone przestrzenie... prosta droga na tyle długo aby zaobserwować chmury, park, pola, ptaki. tam właśnie zwykle przychodzi do mojej głowy myśl 'jaki świat jest piękny'.
kolejne naświetlania dziś się udały, a Zielona Góra zamienia się w trójkąt bermudzki.
a we Wrocławiu dyskusje o etyce i wspominki przy winku i ciasteczkach.
Wednesday, October 27, 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment