Friday, November 26, 2010

musicCar

dobrze, że wróciłam do domu przed śniegiem.

znalazłam w przeprowadzkowych kartonach stare kasety. moje stare składanki, które nagrywałam z radia w wieku bardzo młodym. włożyłam je wszystkie do auta, aby przesłuchać w drodze do Wrocławia. no i przesłuchałam i stwierdziłam, że kilka muszę wyrzucić, aby nie dostały się w niepowołane ręce. po drodze aż krzyczałam sama do siebie "o boże! ja tego słuchałam?!". cóż tych raczej nie będę trzymać dla potomności, ale... znalazłam perełkę! koncert Tori Amos w radiowej 3-ce z roku 2005! Aż mi ciary przeszły, jak podali w nagranej audycji "jest 9 marca 2005". Po tym koncercie słychać jeszcze grę Pederewskiego, z roku 1906, które odgrzebali w 3-ce.

z kolei za każdym razem jak wracam z Wrocławia i włączam 3-kę "dręczy" mnie Indigo Tree, i tym razem - "W studiu im. Agnieszki Osieckiej witamy Indigo Tree". To się dzieje z premedytacją, bo wtedy, jak już wracam przypominam sobie o nie odwiedzeniu OPT.

No comments: