Saturday, November 27, 2010

zimno

albo ta pora roku przynosi ze sobą zwykle to samo, albo nie jest dobrze. rok temu o tej porze miałam doła jak skurwysyn, siedziałam w nublu i po raz pierwszy słuchałam koncertu unplugged Alice in Chains.
usiadłam dziś do komputera i zachciało mi się Alice..., zaglądnęłam na post sprzed roku... to nie jest kurna możliwe! dół jak skurwysyn i do tego zimno.

5 comments:

Malik said...

bo wszystko przez ten śnieg, to zimno i ten cholerny mrok przed piątą!

Anonymous said...

CZEŚĆ BASIEŃKO
(CHOĆ TY ZAPEWNE WOLISZ BACHA)

CO PRAWDA MÓJ BLOG JEST JESZCZE
W PRZYGOTOWANIU, ALE ZAPRASZAM DO SIEBIE.

POZDRAWIAM :O)

bahoo said...

ha! już tam byłam Radziu :D czekam na rozbudowanie :)

Anonymous said...

ROBIĘ CO MOGĘ

RADOSŁAW SZCZYGIEŁ said...

cześć

mój profil ulega jeszcze ciągłym zmianom
zapraszam na to co powstało do tej pory

pozdrawiam