Tuesday, December 21, 2010

kasza

wprowadzam w życie gotowanie według pięciu przemian i dziś zrobiłąm pierwszą śniadaniową próbę. kasza jaglana z jajkiem i masłem...
ja- ile zjesz jajek?
tato- 3!
ja- 3? ale będzie jeszcze kasza.
tato- O_O jaka kasza?
ja- dobra. zobaczysz.
no i patrzył się swoim wzrokiem "co ty robisz/daj mi porządne śniadanie/czy to da się zjeść?", a ja zestresowana na maxa robiłam śniadanie-cudo przekonana, że zaraz mi tu wykrzywi buzie i powie 'mooooże być, a masz mięso?' i... stał się cud!!! kasza jaglana działa cuda!!!
tato- ale dobre! masz więcej tej kaszy?
ja - O_O

No comments: