urodziłam się 25 lat temu o 13:21...
życie
i
śmierć
zmarł 2 miesiące temu o 16:21...
bo teraz już nigdy nie będę myśleć tylko o życiu, które choć biegnie dalej, kiedyś się skończy i wtedy wszyscy się spotkamy i wypijemy jednego szampana.
Sunday, October 30, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment