walnęłyśmy pięścią w stół i powiedziałyśmy BASTA Plusowi, od lutego przechodzimy z Mamą do Playa! Specjalnie po to pojechałam do Szczecina razem z Wujkiem, co by mi doradził, w sumie to mógłby jeszcze za mnie podpisać te wszystkie papierki, bo w pewnym momencie zupełnie wyłączyłam się z myślenia, on był moim mózgiem przez godzinę załatwiania formalności w Playu ;) no i jak zwykle Bacha i Szczecin, czyli "dżizas, gdzie ja jestem!!?" GPS oczywiście padł, wylądowałam nie pod tym Carefourem co trzeba, w końcu kupiłam sobie mapę Szczecina i ... okazało się, że osiedle Słoneczne i ulica Ku Słońcu to dwa różne miejsca... cóż całe życie się człowiek uczy :P łihihi
i informacje dla tych Szczecinian, którzy to czytają -
1) moja odpowiedź na wasze złapanie się za głowę - baaaardzo śmieszne! baaardzo!
2) pojechałam tam i z powrotem
3) Aniek pracuje jako barmanka w Szafie koło Turzyna - możecie ją tam odwiedzić :) ma dobrą herbatkę i niedobrą kawę ;)
a poza tym remont znów ruszył :) za tydzień zostaną wykończone już ściany i lecimy również z łazienką :D do Świąt będzie piknie :D
a same Mikołajki łihihi :D
Wednesday, December 7, 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment