Wednesday, December 7, 2011

rok

rok temu walczyłam z zamieciami i tonami śniegu zalegającego wszędzie na mojej drodze.
rok temu przedzierałam się do Berlina przez śnieżyce, a Dibo i Gok lecieli do Mandżurii.
rok temu wiało mi z okna.
rok temu prowadziłam koło foto.
rok temu odkryłam, że mam kamienie nerkowe.
rok temu Tato wrócił z naświetlań i było lepiej.
rok temu Tato dostał pierwsze napady padaczki.

teraz na dworze jest +4 stopnie.
teraz leje deszcz i nie muszę się nigdzie przedzierać, a tamtejsze chmurki wymieniłam na obłoki.
teraz mam nowe okno i jest ciepło.
teraz nie prowadzę już koła foto.
teraz kamienie nerkowe dalej mam, ale nie bolą.
teraz Taty nie ma.
teraz siedzę i przypominam sobie co było rok temu. i cofam się i mówię Baśce, która żyje rok temu co się będzie u niej działo za rok... wybałusza oczy. czy mi wierzy?

No comments: